Następna aktualizacja: 9 czerwca o godzinie 15:00 czasu środkowoeuropejskiego (czas paryski)
Klienci z USA: Zamówienia są zwolnione z taryfy wykonawczej

Waluta

Twój wózek

1930-1940

Historia

Brytyjski historyk AJP Taylor był pierwszym z wielu historyków, którzy doszli do wniosku, że II wojna światowa była „dobrą wojną”, ponieważ była to wojna sprawiedliwa, prowadzona przeciwko tyranii. Wątpię, czy istnieje coś takiego jak „dobra wojna” i moim zdaniem ten epitet nie ma zastosowania do działań wojennych na Pacyfiku podczas II wojny światowej.

Pod koniec wojny ogromna liczba ludzi, głównie cywilów, straciła życie – w samych Chinach 15 milionów, a sama Japonia poniosła prawie 3 miliony ofiar. Kraj został zdewastowany, wiele miast zostało zbombardowanych, a los Hiroszimy i Nagasaki jest powszechnie znany. 15 sierpnia 1945 roku Japonia skapitulowała, po tym jak cesarz Hirohito ogłosił w radiu koniec wojny. Naród japoński „musiał znosić to, co nie do zniesienia, i znosić to, co nie do zniesienia” – słowa te nie miały być prorocze (a jedynie eufemistyczne), ale okazały się trafną przepowiednią tego, co miało nastąpić.

Dwa tygodnie później przybyli Amerykanie i 2 września na pokładzie USS podpisano akt kapitulacji Missouri; jedna z flag powiewających na Missouri był 31-gwiazdkowym statkiem, którym komodor Perry pływał w Zatoce Tokijskiej w 1854 roku. Od jego przybycia minęło mniej niż sto lat.

Generał Douglas MacArthur, obecnie Naczelny Dowódca Sił Ententy w Japonii, postanowił utrzymać Hirohito na stanowisku cesarza, wykorzystując go jako element jednoczący. Politycznie było to prawdopodobnie rozsądne posunięcie, ale moralnie – nie do przyjęcia. Teraz, gdy najwyższy człowiek odpowiedzialny nie został w żaden sposób ukarany za rolę, jaką odgrywał przez ostatnie dwadzieścia lat, wielu Japończyków mogło z łatwością uwolnić się od wszelkich poczucia winy. Pomagało im to jednak również zapomnieć o przeszłości (jeśli mogli) i przezwyciężyć ją.

USS Missouri na zakończenie ceremonii kapitulacji

W wywiadzie MacArthur nazwał Japonię yonto koku, kraj czwartej kategorii — prawdopodobnie słuszne, biorąc pod uwagę stan kraju, ale jednocześnie celowa zniewaga. Kilka zwrotów, które powtarzają się w literaturze opisującej sytuację krótko po wojnie, to maketa sensô (przegrana wojna) i kyodatsu (stan wyczerpania i rozpaczy). Te dwa stany były ze sobą ściśle powiązane.

W okresie powojennym panował prawdziwy głód, a tysiące ludzi cierpiało z głodu, pomimo amerykańskich transportów żywności. Miliony przesiedleńców, sierot, wdów wojennych oraz biednych i głodujących Japończyków powracało z terytoriów poza Japonią. Pokonani żołnierze wrócili na front, którego uczucia były wobec nich zdecydowanie wrogie, podobnie jak doświadczyli tego żołnierze amerykańscy powracający z Wietnamu w 1975 roku.

Ożywienie gospodarcze było powolne. Wiele japońskich miast jaka-nohara, spalone równiny; populacja Tokio spadła z 7 milionów w 1940 roku do 3 milionów tuż po wojnie, a Osaki z 3 do 1 miliona w tym samym okresie. Dopiero w połowie lat 50. XX wieku nastąpiło rzeczywiste ożywienie gospodarcze.

Rozwój artystyczny

Jak można się było spodziewać, wojna zahamowała rozwój artystyczny. Artyści, którzy byli zależni od dochodów ze swojej pracy, w większości zaczęli pracować dla rządu, bo jeśli odmówili, byli odcięci od wszelkich materiałów – papieru, farb, tuszu i tym podobnych.

Młodych artystów rekrutowano do wojska w celach propagandowych, a większość artystów, którzy działali już w latach 20. i 30., po prostu radziła sobie najlepiej, jak potrafiła. Większość pozostała aktywna przez całą wojnę.

W 1939 roku IchimokukaiPowstało Towarzystwo Pierwszego Czwartku. Początkowo składało się z zaledwie trzech artystów — Sekino Jun'ichirô (1914–1988), Yamaguchi Gen (1896–1976) i Onchi Kôshirô — w których domu spotykali się w każdy pierwszy czwartek miesiąca. Później dołączyli do nich inni, Maekawę Senpana (1888–1960) i Azechi Umetarô (1902–1999) wśród nich.

Wokół utworzyła się kolejna grupa Hiratsuka Un'ichi mniej więcej w tym samym czasie, Kitsutsuki-kai (Woodpecker Society), które zebrało się w domu Hiratsuki w Yoyogi w Tokio.

W 1944 roku pierwszy Ichimoku-shû (Pierwszy zbiór czwartkowy) został wydany – niezwykłe osiągnięcie w czasach tak wielu niedoborów – dzięki Onchi Kôshirô, który dysponował zarówno środkami, jak i talentem organizacyjnym. Miało powstać sześć takich zbiorów, ostatni ukazał się w 1950 roku.

Kolejną godną uwagi publikacją był zbiór Tokio Kaiko ZueSceny z Ostatniego Tokio, wydana w grudniu 1945 roku przez Fugaku Shuppansha i wykorzystująca niektóre projekty z serii Shin Tôkyô HyakkeiSto widoków Nowego Tokio, opublikowane w latach 1928–1932. Tokio Kaiko Zue można również przetłumaczyć jako „Retrospektywne obrazy Tokio”, ponieważ sporo uwagi poświęcono Tokio sprzed wojny.

Dziwnym zrządzeniem losu to Amerykanie naprawdę rozpropagowali sôsaku hanga po wojnie. William Hartnett, jeden z pierwszych, którzy wkroczyli do Japonii w ramach sił okupacyjnych, odkrył sôsaku hanga i zorganizował kilka wystaw. Innym amerykańskim pionierem był Oliver Statler, który po raz pierwszy zobaczył wystawę w Jokohamie w 1947 roku. Wkrótce potem grafiki zaczęły być sprzedawane w znacznych ilościach – głównie amerykańskim żołnierzom – i po raz pierwszy od wielu lat artyści sôsaku hanga otrzymywali wynagrodzenie za swoje prace.